Student medycyny odnalazł skarb, którego szukały miliony

Student medycyny odnalazł w Górach Skalistych skarb ukryty przez ekscentrycznego milionera. Po sprzedaży całą wartość chce przeznaczyć na spłatę długu zaciągniętego na edukację.

Skarb ukryty w Górach Skalistych. (fot. Shutterstock)

W grudniu Jonathan „Jack” Stuef został sądownie zobowiązany do ujawnienia swojej tożsamości. Kiedy odkrył ukryty w Górach Skalistych skarb wart ponad milion dolarów, chciał zachować anonimowość, aby uniknąć pogróżek i prób kradzieży. Jedna z jego konkurentek nie potrafiąc zaakceptować przegranej. Pozwała Jacka o hakowanie prywatnych maili, w których, jak twierdzi, pierwsza opisywała miejsce ukrycia skarbu.

Inni uczestnicy poszukiwania również nie potrafią pogodzić się z zakończeniem wyścigu. Miał nadzieję, że ujawnienie jego nazwiska wielu osobom przyniesie spokój, a części ciągle wątpiących da poczucie, że jest realną osobą, a nie bohaterem spisku. Aby bronić się przed atakiem, Stuef przeniósł się na strzeżone osiedle i ogłosił, że skarb zamierza sprzedać. Za uzyskane pieniądze spłaci swój dług zaciągnięty na studia medyczne, ale nie widzi też powodu, by wracać do kariery lekarza.

Przeczytaj także: Historia stetoskopu

SKARB – WSKAZÓWKI

Pewien amerykański handlarz dziełami sztuki, Forrest Fenn, po wygranej walce z nowotworem nerki, wydał autobiografię zatytułowaną The Thrill of the Chase: A Memoir. W której nie tylko opisał swoje przygody, lecz także zawarł wskazówki jak dotrzeć do miejsca jego ostatniego spoczynku. Dopiero po pewnym czasie ogłosił publicznie, że pośród lasów Gór Skalistych zakopał skrzynkę pełną złota, drogocennej biżuterii i starych monet. Opublikowana książka zawierała wiersz ukrywający 9 wskazówek prowadzących bezpośrednio do skarbu. Wiadomość o możliwym do zdobycia bogactwie rozpoczęła trwający prawie 10 lat wyścig o złoto, w którym brały udział nawet 2 miliony amerykanów.

Dopiero w czerwcu 2020 zakończył go student medycyny, który podążając za wskazówkami milionera, przez 25 dni krążył po puszczy w Wyoming, by w końcu wykopać słynną już szkatułkę. Jak Jack pisze w swoim wyznaniu, odnalezienie skarbu nie dało mu wyczekiwanej ulgi. Przybliżoną lokalizację poznał już dwa lata wcześniej, po dokładnym przestudiowaniu całej biografii Fenna. Kolejne bezowocne miesiące poszukiwań przynosiły tylko coraz większą frustrację i świeże zadrapania na rękach. Kiedy wreszcie znalazł upragnioną skrzynię, wybuchnął płaczem. Jak sam mówi, czuł się, jakby cudem przeżył tragiczny wypadek.

EKSCENTRYCZNY POSZUKIWACZ PRZYGÓD

Forrest Fenn był pilotem armii amerykańskiej. Po zakończeniu kariery wojskowej zajął się sztuką i wraz ze wspólnikiem otworzył galerię w Santa Fe, która specjalizowała się w dziełach rdzennych mieszkańców Ameryki. Jej sukces opisywany był nawet w magazynie Forbes. Wśród rodaków znany z ekscentrycznych pomysłów i odważnego stawiania czoła wyzwaniom (które w większości stawiał sam przed sobą), na sprzedaży obrazów i rzeźb z brązu dorobił się milionów. Inwestował je we własną kolekcję eksponatów oraz w liczne szalone pomysły. Jednym z nich było skompletowanie szkatułki pełnej cennej biżuterii i zakopanie jej gdzieś w Górach Skalistych. Milioner zmarł we wrześniu 2020 w wieku 90 lat, spokojny, że zdążył przekazać światu swoje dziedzictwo. 

ROZBUDZIĆ NA NOWO GORĄCZKĘ ZŁOTA

Celem, który przyświecał Fennowi, było przypomnienie emocji towarzyszących dawnym poszukiwaczom skarbów. Chciał na nowo obudzić w ludziach fascynację światem i zarazić ich radością z odkrywania go na własną rękę. Sam będąc wielbicielem natury głęboko zakochanym w górskim krajobrazie, ze smutkiem patrzył, jak rodzinne wycieczki do lasu coraz częściej zamieniane są na popołudnia spędzane przed telewizorem, a ludzie tracą ciekawość życia. Pomysł urządzenia poszukiwań na tak wielką skalę przyciągnął licznych miłośników zagadek. Jednak wielu z nich tajemnicze wskazówki zaprowadziły w niezwykle niebezpieczne miejsca.

Zdarzały się osoby nieprzygotowane na szybko zmieniające się warunki pogodowe czy na samotne podróże po puszczy. Część z nich nawet w zimę nie przerywała poszukiwań. Brawura uczestników poszukiwania nie raz doprowadziła do zagrożenia, z którego wybawiła ich dopiero sprawna interwencja sił ratunkowych. Dla jednych historia kończyła się szczęśliwie i po ochłonięciu mogli wrócić do zabawy, ale inni nie mieli aż tyle szczęścia. Próbując zdążyć przed konkurencją, zmarło 5 osób. 

SKARB DWÓCH MILIONERÓW

Początkowo Jack potwierdził swoje znalezisko zdjęciem. Dopiero po kilku miesiącach miał okazję poznać Fenna osobiście i pokazać mu skarb, który opętał tyle serc. Ustalili, że informacje umożliwiające dotarcie do skarbu i jego dokładna lokalizacja pozostaną tajemnicą. W ten sposób chcą ochronić lokalną przyrodę przed dewastacją przez ciekawskie wycieczki. Przygoda, która rozpoczęła się gorączkowym poszukiwaniem ukrytej skrzyni, zakończyła się nawiązaniem ponadpokoleniowej przyjaźni. Mężczyzn połączyły nie tylko skarb, ale zapał, z jakim odkrywali świat i radość, z którą czekali na nowe niespodzianki losu. 

LITERATURA:

  1. King, A. Treasure Hunting as an American Subculture: the Thrill of the Chase. Hu Arenas (2020)
  2. Jack Stuef, A Remembrance of Forrest Fenn, Sep 23, 2020
  3. Laura Arenschield, Med Student Finds Actual Buried Treasure Worth Millions, December 10, 2020
logo